Lider ruchu Polska 2050 Szymon Hołownia zaproponował, by opozycja zgłosiła wniosek o konstruktywne wotum nieufności wobec rządu w czwartek. – mówił.
Posłanka KO Izabela Leszczyna zapytana we wtorek w TVN24 o pomysł Hołowni odparła: . Jak dodała, ugrupowanie zapewne poparłoby wniosek o wotum, by odsunąć PiS od władzy.
Pytana o hipotetyczny scenariusz, w którym na premiera w tym wniosku zostałby wskazany lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz, Leszczyna podkreśliła: .
Bez komentarza
Sawicki pytany przez PAP o słowa Leszczyny o liderze PSL jako kandydacie na premiera odparł: .
Zdaniem posła PSL, jeśli w ogóle opozycja miałaby podjąć pomysł Hołowni w sprawie konstruktywnego wotum nieufności wobec rządu, "to z premierem ekspertem i rządem eksperckim, który przygotuje kraj przez najbliższe co najmniej sześć miesięcy na wybory". - podkreślił Sawicki.
Jak dodał, w sytuacji, w której wszystkie środowiska polityczne rywalizują ze sobą, o jak najlepszy wynik w wyborach parlamentarnych, "żadne z tych środowisk nie powinno się wikłać w bezpośrednią odpowiedzialność za sprzątanie po PiS-ie". - ocenił polityk Stronnictwa.
Zgodnie z konstytucją Sejm wyraża Radzie Ministrów wotum nieufności większością ustawowej liczby posłów (co najmniej 231) na wniosek zgłoszony przez co najmniej 46 posłów i wskazujący imiennie kandydata na premiera. Głosowanie nad wnioskiem odbywa się nie wcześniej niż po upływie 7 dni od jego złożenia.
autor: Edyta Roś
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.