Dziennik Gazeta Prawana logo

"Najgłupsze zdanie na świecie". Matczak bije w Dudę

29 maja 2023, 12:16
[aktualizacja 29 maja 2023, 12:16]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Prof. Marcin Matczak
Agencja Wyborcza.pl
Prezydent Andrzej Duda podjął decyzję ws. ustawy "lex Tusk". Na porannym wystąpieniu ogłosił, że podpiszę ustawę dot. powołania komisji do zbadania rosyjskich wpływów w Polsce. Decyzję głowy państwa skomentował prawnik Marcin Matczak, który nie szczędził słów krytyki wobec prezydenta RP. 

Główny argument PAD za podpisaniem: trzeba ujawniać publicznie prawdę o wpływach rosyjskich. Dlaczego nie wystarczy zwykła komisja śledcza w sejmie, ale potrzebna jest możliwość nakładania zakazu pełnienia funkcji na polityków? O tych zakazach PAD się nie zająknął - napisał na Twitterze Matczak. 

Mówi, że od decyzji można się odwołać do sądu administracyjnego - gdzie siedzą neosędziowie, postępowanie może trwać latami, a sędzia, który odważy się uchylić decyzję komisji, sam może przed nią zaraz trafić. Komisja bada przecież także działania legalne, a uchylenie decyzji antyrosyjskiej mogło się dokonać pod wpływem rosyjskim… - dodał prawnik. 

"Skoro jesteście uczciwi, nie macie się czego obawiać"

Na tym nie poprzestał. W kolejnym wpisie podkreślił, że "Każdego, kto powtarza najgłupsze zdanie na świecie, dzisiaj wypowiedziane przez PAD przy okazji ustawy o rosyjskich wpływach, że uczciwi nie mają się czego bać, zachęcam, aby w celu udowodnienia swej uczciwości natychmiast przekazali swojemu wrogowi własny telefon i laptop z kodami dostępu". 

Skoro jesteście uczciwi, nie macie się czego obawiać - zaznaczył, odnosząc się do słów prezydenta.

Decyzja Sejmu

14 kwietnia Sejm przyjął ustawę ws. powołania komisji, która miałaby badać wpływy rosyjskie na bezpieczeństwo wewnętrzne Polski w latach 2007-2022, autorstwa posłów PiS. 11 maja Senat podjął uchwałę o odrzuceniu tej ustawy. W środę sejmowa komisja administracji i spraw wewnętrznych zarekomendowała przyjęcie senackiej uchwały przez Sejm. W piątkowym głosowaniu Sejm opowiedział się przeciwko senackiej uchwale o odrzuceniu ustawy.

Zgodnie z ustawą, Komisja ma funkcjonować na zasadach podobnych do funkcjonowania komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji warszawskiej. Komisja miałaby analizować m.in. czynności urzędowe, tworzenie, powielanie, udostępnianie informacji osobom trzecim; wpływanie na treść decyzji administracyjnych; wydawanie szkodliwych decyzji; składanie oświadczeń woli w imieniu organu władzy publicznej lub spółki; zawieranie umów czy dysponowanie środkami publicznymi lub spółki.

Decyzje, które mogłaby podejmować komisja, to m.in.: uchylenie decyzji administracyjnej wydanej w wyniku wpływów rosyjskich, wydanie zakazu pełnienia funkcji związanych z dysponowaniem środkami publicznymi do 10 lat oraz cofnięcie i zakaz poświadczania bezpieczeństwa na 10 lat.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj