Dziennik Gazeta Prawana logo

Rząd umacnia złotego

18 lutego 2009, 16:32
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Rząd broni złotego przed dalszym spadkiem. Żeby wzmocnić kurs naszej waluty Ministerstwo Finansów rzuciło na rynek część euro, jakie dostaliśmy z Unii Europejskiej. Ile? Nie chce tego ujawnić. DZIENNIK dowiedział się, że resort bada teraz, jaki efekt przyniosły te działania. Wczoraj premier zapowiadał interwncję przy kursie 5 złotych za euro.

Nie wiadomo, ile z funduszy z Unii Europejskiej zostało dziś wymienionych na złotówki. Ministerstwo Finansów nie chce tego ujawnić. Ale DZIENNIK dowiedział się, że resort bada teraz, jaki efekt przyniosły dzisiejsze działania i nie wyklucza, że wkrótce znów będzie sprzedawał euro.

>>> Dowiedz się, ile Polska może stracić walcząc ze spekulacją złotego



Operacja wymiany walut jest owiana atmosferą tajemniczości. Ministerstwo Finansów nie chciało nam ujawnić, ani o której godzinie sprzedawano euro, ani po jakim kursie, ani wreszcie ile funduszy wymieniono. "Nie ujawnimy ani sumy, ani czasu operacji, żeby na tej podstawie nie można było się zorientować o wpływie transakcji na kurs złotego" - tłumaczy DZIENNIKOWI osoba z Ministerstwa Finansów.

>>> Do czego można się posunąć w obronie złotego – pisze Marcin Piasecki

"Ministerstwo wymieniło część środków" - powtarzała tylko rzeczniczka resortu Magdalena Kobos. A w oficjalnym komunikacie napisano jedynie, że "w nawiązaniu do wczorajszej zapowiedzi Premiera Donalda Tuska, Minister Finansów, ze względu na bardzo atrakcyjny kurs wymiany złotego, przeprowadził dzisiaj standardową operację wymiany części środków europejskich na rynku, za pośrednictwem Banku Gospodarstwa Krajowego".

>>> Przeczytaj o wtorkowej deklaracji premiera Tuska

Premier Donald Tusk zapowiadał wczoraj, że rząd będzie sprzedawał euro, kiedy jego kurs osiągnie pięć złotych. Ale euro dziś do takiego poziomu nie dotarło. Najwyższy kurs był przed południem, a od godziny 11:30 kurs euro raptownie spadł z około 4,90 nawet do 4,76 złotego. Potem znów zaczął rosnąć, ale już bardzo spokojnie.

Ekonomiści w większości uważają, że rząd nie powinien interweniować na rynku walut. "Deklaracja premiera o interwencji na rynku walutowym doprowadzi do jeszcze większych ataków spekulantów na złotego" - mówi DZIENNIKOWI Robert Gwiazdowski, ekonomista z Centrum im. Adama Smitha. Premier nie przyjmuje na razie żadnej krytyki. "Ocenicie nas po efektach" - powiedział.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj