Dziennik Gazeta Prawana logo

Konserwatyści, gatunek na wymarciu

19 lutego 2009, 14:47
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
łoziński
łoziński/Inne
Na naszych oczach wymierają konserwatyści. Gatunek ten staje się tak rzadki, że powinien być objęty specjalną ochroną państwa, a może nawet uzyska ustawowy parytet w wyborach parlamentarnych.

Trudno wskazać powszechnie znanego polityka, który łączyłby liberalizm gospodarczy z wiernością tradycyjnym wartościom, takim jak religia, naród, państwo, czy rodzina. Znani politycy odwołujący się do wartości konserwatywnych często "sami strzelaj sobie w nogę" jak Kazimierz Marcinkiewicz, piorący prywatne brudy w pralce tabloidu.

Jan Rokita, który miał wszelkie predyspozycje, aby być liderem tego nurtu, ustąpił miejsca w polityce swojej małżonce. Inni egzystują na marginesie polityki w tworach typu "Polska XXI". Jeszcze inni rozpływają się w tłumie PO lub PiS, pomni na doświadczenia swoich kolegów, bacznie pilnując, aby nie zostać rozpoznanym i odstrzelonym.

Są też tacy jak Andrzej Czuma, na których prowadzona jest regularna nagonka jak na grubego zwierza. A jeden z nielicznych publicznie znanych zdeklarowanych konserwatystów,

Jarosław Gowin z PO, rozgląda się uważnie na wszystkie strony, zbierając ciosy za in vitro z lewa, a nawet prawa i zastanawia się, kiedy ktoś wytoczy na niego ciężkie armaty.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj