"Nie ma wątpliwości, że była to spektakularna operacja specjalna. Znaczenie ma efekt psychologiczny, który został wywarty na wszystkich, wagnerowców, ale też innych potencjalnych zamachowców, którzy chcieliby dokonać przewrotu na Kremlu" - skomentował w RMF FM katastrofę samolotu Jewgienija Prigożyna generał Roman Polko, były dowódca GROM.
Prigożyn przegrał, poległ wręcz, uwierzył w to, że można będzie dalej normalnie funkcjonować. Ogromną naiwnością było to, że wrócił z powrotem do Rosji, wierząc, że Putin mu wybaczy. Takiego upokorzenia Putin nigdy nie wybaczał. Prigożyn dał się oszukać - mówił gen. Polko w RMF FM.
Grupa Wagnera zniknie?
Widać wyraźnie, że z prywatnych armii do brudnych wojen z pewnością Putin nie zrezygnuje. Natomiast będzie to już pod dużo większą kontrolą niż do tej pory - powiedział były dowódca GROM w RMF FM.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło RMF FM
Powiązane
Zobacz
|