Jak mówił premier podczas konferencji programowej w Końskich (Świętokrzyskie) w czasach jego poprzedników m.in. zamykano jednostki wojskowe, zlikwidowano ponad połowę posterunków policji. Po co Centralny Port Komunikacyjny? Po co pogłębiać nasze drogi wodne? Po co? Po co, po co? Takie pytania tylko były z ich strony - mówił premier.
Zarzuty Morawieckiego do PO
Wskazywał, że poprzednia ekipa rządząca sprzedała m.in. kolejkę na Kasprowy Wierch i kolejkę na Gubałówkę czy Polskie Nagrania. Co to była za ekipa? - pytał premier.
Jakby się dorwali do władzy - to genów nie oszukasz - pewnie sprzedadzą także i Bałtyk i Tatry - wszystko co tam im pod rękę podejdzie. Dlatego, strzeżcie się ich drodzy rodacy, strzeżmy się ich, bo to niebezpieczni ludzie. Tusk zmarnował swoją szansę, zepsuł całą robotę. Spakował się i uciekł za kasą do Brukseli. Nie zasłużył na drugą szansę, to niebezpieczny człowiek - powiedział Mateusz Morawiecki.
"Trzeba, żeby Polacy unieważnili obecność Tuska w polityce"
Jak wskazywał szef rządu, "trzeba, żeby 15 października, Polacy unieważnili obecność Tuska w polityce". Trzeba mu powiedzieć "nie". A jak nie zrozumie, to "nein" albo "do widzenia", czy lepiej "Auf Wiedersehen", bo wtedy na pewno zrozumie - podkreślił. Stoimy przed fundamentalnym wyborem, te wybory rozstrzygną o przyszłości Polski nie na cztery lata i nie na osiem, rozstrzygną o przyszłości Polski na długie dekady - ocenił szef rządu.
autorzy: Aneta Oksiuta, Grzegorz Bruszewski
Warszawiak z wyboru. Do stolicy przyjechał z Pomorza. Studiował polonistykę na Uniwersytecie Warszawskim. W „Dzienniku” od października 2022 roku, wcześniej pracował w Polskiej Agencji Prasowej. Interesuje się polityką i sportem. Lubi chodzić na demonstrację i uliczne protesty. Rzadziej, niestety, można go spotkać w teatrze. Wolne chwile spędza słuchając rapu. Najczęściej napisanego cyrylicą. Prywatnie fan Chelsea Londyn. Ta miłość w tym roku osiągnęła pełnoletność.