Dziennik Gazeta Prawana logo

Trela: Nie przyłożymy ręki do wynagrodzeń kolejnych talenciaków z PiS

12 stycznia 2024, 08:33
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Tomasz Trela
Posel Nowej Lewicy Tomasz Trela/Agencja Wyborcza.pl
Podczas rozmowy w TOK FM, Tomasz Trela z Lewicy wyraził swoje obawy dotyczące zatrudnienia w Kancelarii Prezydenta. Mówił, że PiS zapewnił podczas prac sejmowej Komisji Finansów Publicznych, że nie planuje zwiększać zatrudnienia w 2024 roku. Jednakże, w ostatni wtorek, Błażej Poboży i Stanisław Żaryn zostali mianowani doradcami prezydenta. Trela wyraził swoje niezadowolenie, mówiąc: "Już Adam Glapiński zrobił z NBP przechowalnię polityków PiS i nie pozwolę na to, żeby to samo zrobił Andrzej Duda".

Decyzje dotyczące budżetu na 2024 rok, w tym funduszy dla Kancelarii Prezydenta, są obecnie rozważane. W projekcie budżetu opracowanym przez PiS przewidziano na Kancelarię Prezydenta RP wydatki w wysokości 274 mln 281 tys. zł., co stanowi wzrost o około 11,1 proc. w porównaniu do poprzedniego roku - przypomina TOK FM.

Kiedy nowa koalicja rządowa zasugerowała możliwość zmniejszenia tej kwoty, Mariusz Muszyński z TK zdecydowanie się sprzeciwił. Warto przypomnieć, że sędzia doradził prezydentowi Dudzie, aby w takiej sytuacji złożył skargę do Trybunału Konstytucyjnego, na czele którego stoi Julia Przyłębska - informuje TOK FM.

Trela o budżecie

Pan prezydent może kierować wnioski do paratrybunału tylko wtedy, gdy uznaje, że jakiś element budżetu jest poza konstytucją. A tu takiej możliwości nie ma, dlatego że merytoryczna część aspektu, czyli wydatki na poszczególne działy i instytucje to nie jest zapis w Konstytucji RP - tłumaczył w TOK FM wiceprzewodniczący parlamentarnego Klubu Lewicy Tomasz Trela.

Podczas prac Komisji Finansów  usłyszałem, że Kancelaria Prezydenta nie ma zamiaru zwiększać zatrudnienia w 2024 roku. Minęło kilka dni i pojawiło się dwóch nowych doradców - mówił Trela

Kancelaria Prezydenta zapisała sobie 13 proc. podwyżki, a do tego, żeby było mało, PiS złożył do Komisji Finansów tylko dwie poprawki. Pierwszą, żeby zwiększyć wynagrodzenia jeszcze o siedem milionów złotych, czyli żeby wzrost wynagrodzeń wynosił 20 proc. A drugą dotyczącą likwidacji pół miliarda złotych na finansowanie programu in vitro - mówił w TOK FM.

"Glapiński zrobił z NBP przechowalnię polityków PiS"

Dlatego komisja wnikliwie przyjrzy się planowanym przez PiS na Kancelarię Prezydenta wydatkom podczas drugiego czytania.  Ja i Lewica nie przyłożymy ręki do wynagrodzeń Pobożego, Żaryna i kolejnych talenciaków z PiS, którzy stracili funkcje, a nie są parlamentarzystami i Jarosław Kaczyński szuka dla nich zatrudnienia. Już Adam Glapiński zrobił z Narodowego Banku Polskiego przechowalnię polityków PiS i ja nie pozwolę na to, żeby zrobił to samo Andrzej Duda. I to tyle, jeżeli chodzi o PiS i ich podejście do budżetu - podkreślił polityk.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj