Dziennik Gazeta Prawana logo

Były trener Legii ujawnił, co Viktor Orban robił po wystąpieniu na zjeździe skrajnej prawicy

11 lutego 2025, 13:37
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Viktor Orban
Były trener Legii ujawnił, co Viktor Orban robił po wystąpieniu na zjeździe skrajnej prawicy/PAP/EPA
Viktor Orban w sobotę przemawiał w Madrycie na zjeździe skrajnie prawicowych partii politycznych. Jak się okazało to nie był jedyny cel wizyty węgierskiego premiera w stolicy Hiszpanii. Po "załatwieniu spraw służbowych" polityk znalazł czas, by wybrać się na... mecz. O tym fakcie poinformował były trener Legii Warszawa.

Były trener Legii zdradził, co Viktor Orban robił w Madrycie

Orban jest wielkim fanem futbolu. W sobotę w Madrycie rozgrywane były piłkarskie derby tego miasta, w których Real mierzył się z Atletico. Premier Węgier nie mógł sobie odpuścić takiej okazji. Orban najpierw "załatwił" sprawy polityczne, a następnie udał się na Santiago Bernabeu, by na żywo z trybun oglądać starcie gigantów.

O tym fakcie poinformował w rozmowie z rosyjskimi mediami Stanisław Czerczesow. Były trener piłkarzy Legii Warszawa w miniony weekend wspólnie z Orbanem z loży VIP oglądał mecz na szczycie ligi węgierskiej, w którym Puskas Akademia FC podejmowała Ferencvaros.

Viktor Orban lubi oglądać mecze na żywo

Czerczesow zdradził, że Orban posiada sporą wiedzę na temat piłki nożnej i świetnie się na niej zna i dobrze w niej orientuje. Widać, że sam kiedyś grał w piłkę nożną i uwielbia ten sport. Lubi oglądać go na żywo, gdy tylko nadarzy się okazja pojawia się na trybunach - powiedział były szkoleniowiec Legii.

Rosyjski trener nie pierwszy raz miał okazję spotkać się z Orbanem. Czerczesow przyznał, że już wcześniej miał przyjemność dyskutować z węgierskim premierem o sporcie. Według niego Orbana śmiało można nazwać prawdziwym znawcą sportu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPolskie siatkarki bardzo blisko awansu do turnieju finałowego Ligi Narodów »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj