Dziennik Gazeta Prawana logo

Ziobro wiedział o 25 mln zł na Pegasusa? Były szef CBA: Zapytajcie ministra

6 czerwca 2025, 13:07
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ernest Bejda, Magdalena Sroka, Marcin Bosacki, Tomasz Trela, Sławomir Ćwik, Przemysław Wipler, Patryk Jaskulski, Witold Zembaczyński
Ziobro wiedział o 25 mln zł na Pegasusa? Były szef CBA: Zapytajcie ministra/PAP
Były szef CBA Ernest Bejda stwierdził, że według jego wiedzy były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro miał świadomość przekazania 25 milionów złotych z Funduszu Sprawiedliwości na zakup systemu Pegasus. Zastrzegł jednak, że o szczegóły należy pytać samego Ziobrę. Nie ujawnił też, kto i kiedy zdecydował o wysokości tej konkretnej kwoty.

Podczas posiedzenia komisji śledczej ds. Pegasusa były szef CBA kilkakrotnie pytany był o to, kto ustalił, że na zakup Pegasusa zostanie przekazana kwota 25 mln zł pochodząca z Funduszu Sprawiedliwości. Bejda odparł ogólnie, że decyzja zapadła "w procedurze, o której decydował dysponent funduszu". Dopytywany o szczegóły, dodał, że dysponentem funduszu był ówczesny wiceszef MS Michał Woś.

Na pytanie, czy ostatecznym dysponentem nie był minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, Bejda odparł, że w tej sprawie Woś był "upoważniony przez ministra Ziobrę". Dopytywany, czy w takim razie Ziobro nic nie wiedział o przekazaniu 25 mln zł na ten cel, b.szef CBA odpowiedział, że myśli, iż wiedział. Ale to proszę zapytać ministra Ziobrę - dodał.

Bejda był również pytany o okoliczności podpisania umowy na przekazanie tych środków. Jak mówił, do podpisania jej doszło w siedzibie CBA, prawdopodobnie w jego gabinecie, a obecny tam był b. wiceszef MS Michał Woś. Na pytanie, kto przygotowywał umowę - ówczesny wiceminister czy CBA - odparł, że zajęły się tym "stosowne służby prawne", najprawdopodobniej te ministerstwa, albo też umowa przygotowywana była "wspólnie i w porozumieniu".

Po serii nieporozumień z zadającą pytania przewodniczącą komisji Magdaleną Sroką (PSL-TD) podkreślił również, że umowa na przekazanie środków a umowa na zakup Pegasusa to dwie różne sprawy. Dodał, że ta druga umowa jest tajna.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Aneta Malinowska

Dziennikarka. Absolwentka studiów magisterskich na Uniwersytecie Łódzkim oraz podyplomowych na Uczelni Łazarskiego w Warszawie. Pracowała m.in. w Polskim Radiu, Superstacji, Wirtualnej Polsce oraz w portalach Tokfm.pl i Gazeta.pl, a także w kilku mniejszych redakcjach radiowych i internetowych. W Dziennik.pl zajmuje się przede wszystkim tematami społeczno-politycznymi.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPolacy boją się o swoje pieniądze. Wojna na Bliskim Wschodzie budzi większy lęk niż inflacja »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj