Do wzięcia jest 450 miejsc w Dumie Państwowej, w tym połowa z list partyjnych i połowa z okręgów jednomandatowych, dziewięć stanowisk szefów podmiotów federacji (kolejną kadencję z zapewne ponad 90-proc. poparciem zapewni sobie w Czeczenii Ramzan Kadyrow), 1722 miejsca w parlamentach tych podmiotów i 337 mandatów w radach ich niektórych stolic, a także liczne stanowiska niższego szczebla.
Władze skutecznie powycinały antyputinowską opozycję. Intryga jest więc głównie dla koneserów i polega raczej na pytaniu, jak dużą większość w parlamencie federalnym zdobędzie Jedna Rosja (JeR), na której czele formalnie stoi eksprezydent Dmitrij Miedwiediew, oraz w ilu organach niższego szczebla takiej większości nie zdobędzie.
CZYTAJ WIĘCEJ w MAGAZYNIE DGP >>>
Dziennikarz „Dziennika Gazety Prawnej” od powstania tytułu w 2009 r. Wcześniej pracował w „Dzienniku”.
Absolwent stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie Warszawskim. Zawodowo zajmuje się tematyką światową, zwłaszcza państwami Europy Wschodniej. Współautor książek: „Wilki żyją poza prawem. Jak Janukowycz przegrał Ukrainę” (2015), „Kryształowy fortepian. Zdrady i zwycięstwa Petra Poroszenki” (2016), „Czarne złoto. Wojny o węgiel z Donbasu” (2020), „Partyzanci. Dziennikarze na celowniku Łukaszenki” (2021).
Laureat nagród dziennikarskich: Belarus in Focus 2012, Grand Press 2018 w kategorii dziennikarstwo specjalistyczne, Nagrody im. Dariusza Fikusa 2019.
Mówi po angielsku, rosyjsku, ukraińsku i białorusku, uczył się również chorwackiego, esperanto, greckiego, japońskiego, niemieckiego i rumuńskiego.