Wynika to z tego, że kilka godzin przed tragedią w Moskwie rosyjski serwis Wiorstka poinformował, że rosyjski resort obrony planuje masowy pobór do armii i przygotowuje się do potajemnej mobilizacji, by okrążyć i zdobyć Charków na północnym wschodzie Ukrainy. Zmobilizowanych ma zostać 300 tys. ludzi. Czy po tragedii Władimir Putin zwiększy tą liczbę? Czy Rosjanie zaakceptują jako społeczność konieczność służenia w armii?

Reklama

Jakie skutki ataku terrorystycznego na salę koncertową Crocus City Hall?

Moskwa: 150 zabitych. 121 rannych w szpitalach, 11 zatrzymanych. ISIS przyznaje się. Putin ma pretekst do poboru do wojska 300 000 Rosjan?

Do 93 wzrosła liczba ofiar ataku terrorystycznego na salę koncertową Crocus City Hall pod Moskwą – powiadomił rano w sobotę Komitet Śledczy Rosji; ocenił też, że „liczba ofiar będzie większa”. W związku z zamachem zatrzymano 11 osób - podał portal Meduza.

Według oficjalnych danych rosyjskiego ministerstwa zdrowia 140 osoby ucierpiały w wyniku zamachu, lecz nieoficjalne źródła podają, że rannych zostało blisko 200 ludzi.

Niezależny portal Meduza informuje rano w sobotę, że dyrektor Federalnej Służby Bezpieczeństwa Aleksandr Bortnikow poinformował Władimira Putina o zatrzymaniu w związku z zamachem 11 osób, w tym – czwórki terrorystów bezpośrednio zaangażowanych w zamach na Crocus City Hall. Informację tę przekazały służby prasowe Kremla.

Uzbrojeni napastnicy zaatakowali w piątek salę koncertową Crocus City Hall w Krasnogorsku pod Moskwą. Otworzono do ludzi ogień, były też doniesienia o eksplozjach. W budynku wybuchł pożar, w wyniku którego zawaliło się górne piętro budynku.

Zamachowcy, których było co najmniej czterech (według niektórych podejrzeń nawet 20), zbiegli z miejsca zamachu. W sobotę rano pojawiły się nieoficjalne informacje o zatrzymaniu dwóch mężczyzn w obwodzie briańskim, a czterech podejrzanych miało uciec organom ścigania.

W związku z zamachem w Rosji odwoływane są masowe imprezy oraz wydarzenia kulturlane i rozrywkowe.

Wśród osób poszkodowanych w ataku na Crocus City Hall pod Moskwą są dzieci - poinformowała Ksenia Miszonowa, rzeczniczka praw dziecka w obwodzie moskiewskim. W piątek w budynku odbywały się dziecięce zawody taneczne - podała niezależna telewizja Dożd.
Reklama

Świadkowie powiedzieli rosyjskiej redakcji BBC, że "dzieci wybiegały w sukniach balowych", gdy słychać było odgłosy wystrzałów.

Moskwa: Państwo Islamskie przyznaje się. Putin rozpocznie pobór do wojska? Polska ma się czego bać?

Państwo Islamskie (ISIS) wzięło na siebie odpowiedzialność za piątkowy atak na salę koncertową pod Moskwą - podał Reuters, powołując się na kanał w Telegramie tej organizacji terrorystycznej. W zamachu według FSB zginęło 40 osób, a ok. 100 zostało rannych.

Niektóre rosyjskie media podkreślają, że we wpisie ISIS wykorzystał stary szablon, dlatego - jak oceniają - ta informacja może być fake newsem.

Dwa tygodnie temu ambasada USA w Rosji ostrzegła przed planami ataku "ekstremistów" w Moskwie, w tym na koncertach. Władimir Putin odparł wtedy, że wygląda to na "szantaż i próbę zastraszenia, zdestabilizowania" rosyjskiego społeczeństwa.

Dziennikarz śledczy Christo Grozew powiedział w piątek telewizji Dożd, że strona amerykańska ostrzegła rosyjskie służby, że przechwycono dokumenty świadczące o tym, że przygotowywany jest atak terrorystyczny na Rosjan ze strony tzw. Państwa Islamskiego – Prowincji Chorasan (ISIS-K). "I wiemy, że państwo rosyjskie odpowiedziało, że informacje, które zostały przekazane przez stronę amerykańską, nie są wystarczająco konkretne" - dodał.

Grozew zaznaczył, że później doszło do aresztowań członków komórek ISIS w Rosji.

"Trzeba poczekać (na to), jakie wersje będą przedstawione przez śledczych, bo są różne warianty. Jeśli rzeczywiście wskażą na ślad ISIS, to najpewniej tak też było, choć w The Insider i w +Spigel'u+ już od roku obserwujemy, jak rosyjski wywiad wojskowy w jakimś celu szkoli młodych Afgańczyków, których przywieziono z Afganistanu do Rosji" - kontynuował dziennikarz.

"Pozostaje pytanie, czy możliwy jest rosyjski ślad w takim ataku terrorystycznym. Ale najpewniej jeśli będzie afgański ślad, to trzeba poszukać przyczyny, dlaczego ISIS-K właśnie teraz zdecydowało się zaatakować Rosję" - zaznaczył.