Dziennik Gazeta Prawana logo

Niemieckie kontrowersje ws. komisarz od Opla

25 listopada 2009, 17:02
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jeszcze do niedawna unijna komisarz ds. konkurencji Neli Kroes była wrogiem publicznym numer jeden dla niemieckiego rządu. Dla Berlina ratowanie Opla było o wiele ważniejsze niż jej zarzuty o ukryty interwencjonizm. Dziś Kroes nie jest już obiektem ataków ze strony niemieckich mediów i polityków. Radykalnie zmienił się pomysł na ratowanie Opla a komisarz stała się przydatna.

Jeszcze niedawno Kroes kwestionowała uzależnianie pomocy państwowej (niemieckiej) dla Opla od tego, czy przejmie go konkretny inwestor (Berlin preferował Magnę/Sbierbank). Jej zdaniem takie rozwiązanie nie było zgodne z zasadami wolnego rynku obowiązującymi w UE. Dziś rząd Angeli Merkel obawia się, że europejskie kraje, w których znajdują się zakłady Opla po upadku dealu z Magną na własną rekę podpiszą korzystne porozumienia z General Motors (oferując gigantowi motoryzacyjnemu subwencje państwowe). Dokładnie tak, jak zrobił to Berlin z Magną. Problem jednak w tym, że teraz to nie Berlin będzie decydował o kierunku restrukturyzacji firmy tylko kraje dające subwencje.

Ataki na Kroes nagle ustały. Nikt nie protestował, gdy miała wziąć udział w spotkaniu przedstawicieli KE, krajów członkowskich i kierownictwa GM na temat Opla w Brukseli. Co więcej, spotkanie zostało zwołane z inicjatywy niemieckiego komisarza ds. przemysłu Guenthera Verheugena. Berlin do wiary w unijne zasady wrócił, gdy GM na własną rękę zrestrukturyzować stojące na skraju bankructwa przedsiębiorstwo (nie wykluczając pomysłów interwencjonistycznych, ale tym razem w wykonaniu państw innych niż Niemcy).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj