Dziennik Gazeta Prawana logo

Ameryka Łacińska chce argentyńskich Falklandów

23 lutego 2010, 21:36
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Przywódcy krajów Ameryki Łacińskiej i Karaibów zgodnie poparli argentyńskie roszczenia do Falklandów. Mimo tej demonstracji jedności latynoamerykański szczyt w meksykańskim Cancun będzie jednak zapamiętany z powodu kłótni, do jakiej doszło podczas obrad między prezydentami Kolumbii Alvaro Uribe i Wenezueli Hugo Chavezem.

Według meksykańskiego prezydenta Felipe Calderona uczestnicy szczytu w Cancun uzgodnili projekt deklaracji, w którym przywódcy Ameryki Łacińskiej wyrażają swoje bezwarunkowe poparcie dla Buenos Aires. Nie ogłoszono jednak żadnego oficjalnego dokumentu, choć liderzy poszczególnych państw prześcigali się w wojowniczych oświadczeniach. "Żadamy, i jak sądzę wszyscy powinniśmy to zrobić, wycofania podwodnej platformy do wierceń oraz by angielski rząd oddał tę ziemię" - mówił Chavez. W podobnym tonie wypowiadał się też nikaraguański prezydent Daniel Ortega.

Ta manifestacja wsparcia dla Argentyńczyków nastąpiła dzień po tym, jak Wielka Brytania - mimo protestów Buenos Aires - wznowiła po kilkunastu latach wydobycie szelfie otaczającym Falklandy. Na dodatek kilka dni temu premier Gordon Brown oświadczył, że jego rząd podjął wszelkie kroki konieczne dla zapewnienia bezpieczeństwa Falklandów. W efekcie Argentyna postanowiła umiędzynarodowić spór.

Sprawa Falklandów nie była jednak dominującym tematem w Cancun. Latynoamerykańscy liderzy przede wszystkim omawiali sprawę powołania nowej organizacji regionalnej, mającej być alternatywą dla Organizacji Państw Amerykańskich. Forsowany zwłaszcza przez Hugo Chaveza i jego sojuszników projekt nie przewiduje członkostwa Stanów Zjednoczonych i Kanady.

Mimo ambitnych planów i wspólnej demonstracji w obronie Argentyny, przywódcom krajów z Grupy Rio i Wspólnoty Karaibskiej daleko do jedności. Podczas obrad doszło m.in. do pyskówki między prezydentami Wenezueli i Kolumbii. Gdy Alvaro Uribe narzekał na embargo handlowe ustanowione przez Wenezuelę, Chavez oświadczył, że Kolumbia wysłała do Wenezueli komando zabójców, którzy mają go zabić. "Bądź mężczyzną! Takich spraw nie omawia się podczas spotkań takich jak to. Jesteś odważny, gdy jesteś daleko, ale gdy przychodzi stanąć twarzą w twarz, jesteś tchórzem!" - krzyczał Uribe. "Idź do diabła" - odpowiedział mu Wenezuelczyk.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj