Krótko przed rozpoczynającym się we wtorek dwudniowym szczytem NATO w Ankarze Trump ponownie skrytykował sojuszników z NATO. Ich wkład w sojusz obronny nazwał w czwartek we wpisie na platformie Truth Social "śmiesznym".
Trump: Niemcy wydają ZNACZNIE MNIEJ
"Stany Zjednoczone wydają na NATO zdecydowanie więcej pieniędzy niż jakikolwiek inny kraj, by je chronić, nie odnosząc z tego żadnej korzyści" – napisał, wymieniając kwoty wydatków kilku państw – Wielkiej Brytanii, Francji, Włoch i Polski. Inne kraje, w tym Niemcy, wydają jego zdaniem "ZNACZNIE MNIEJ".
Merz: Dane prezydenta USA są nieaktualne
W rozmowie telefonicznej, którą Merz i Trump przeprowadzili w piątek po południu, szef niemieckiego rządu jasno oznajmił, że dane, którymi amerykański prezydent posłużył się w swoim wpisie, są nieaktualne – przekazała agencja dpa, powołując się na kręgi rządowe.
Merz: To największy wysiłek, jaki podjęliśmy
Dpa podkreśliła, że Merz już w piątek publicznie zaznaczył na konferencji prasowej, że Niemcy podwajają obecnie swoje wydatki na obronność w ciągu czterech lat. To największy wysiłek, jaki kiedykolwiek podjęliśmy, by wzmocnić naszą zdolność obronną. W związku z tym nie musimy się tu przed nikim chować – powiedział kanclerz, cytowany przez dpa. Merz zapowiedział też, że da temu wyraz "z całą skromnością" podczas szczytu NATO w Ankarze.
Niemieckie media: Źródła Trumpa nieznane
Niemieckie media zwróciły uwagę, że Trump w swoim wpisie nie podał dokładnego źródła danych dotyczących wydatków na obronność wymienionych krajów, a w przypadku Niemiec ograniczył się jedynie do stwierdzenia, że ich wkład jest rzekomo znacznie niższy.
Portal gazety ekonomicznej "WirtschaftsWoche" podkreślił, że nie wiadomo, na czym Trump opiera to założenie, ponieważ – jak wynika z rocznego raportu NATO – Niemcy zajmowały w 2025 r. drugie miejsce pod względem wydatków na obronność. Jak przekazał portal, kraj ten zwiększył swoje wydatki, licząc według danych porównawczych skorygowanych o inflację, o ponad 20 proc. w stosunku do 2024 r., czyli do 88,8 mld euro.
Dpa przypomniała, że w związku z pełnoskalową inwazją Rosji na Ukrainę i naciskiem Trumpa państwa NATO uzgodniły w ubiegłym roku na szczycie w Hadze, że będą przeznaczać na obronność co najmniej 3,5 proc. PKB - do czego ma dojść kolejne 1,5 proc. na wydatki związane z szeroko rozumianym bezpieczeństwem, na przykład na infrastrukturę. Łącznie ma to dać najpóźniej od 2035 r. pięć procent PKB rocznie przeznaczane na obronność i bezpieczeństwo. Niemcy chcą osiągnąć ten cel już do 2029 r.
Według informacji z niemieckich kręgów rządowych sami europejscy sojusznicy zwiększyli w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy wydatki na obronność o ponad 100 mld euro. Niemcy w tym czasie podniosły je o około 25 mld euro, do 124 mld euro – napisała dpa.
Dziennikarz, redaktor i korektor z wieloletnim doświadczeniem. Przez lata publikował teksty, głównie kulturalne, w rozmaitych mediach, takich jak Gazeta Wyborcza, Wprost, Wirtualna Polska. W Dziennik.pl od 2017 roku, obecnie jako wydawca i redaktor newsroomu.