Konstantynówka to najdalej wysunięte na południe miasto składające się na tzw. pas twierdz, czyli ufortyfikowaną linię ukraińskiej obrony w obwodzie donieckim. Pozostałe bastiony to Słowiańsk, Kramatorsk i Drużkiwka. Utrzymanie tej linii jest strategicznym celem Ukraińców, aby móc zachować kontrolę nad tą częścią Donbasu.
Ukraińcy: Sytuacja w Konstantynówce trudna, ale pod kontrolą
Przed pełnoskalowym atakiem Rosji na Ukrainę w lutym 2022 r. Konstantynówkę zamieszkiwało około 70 tys. osób. Miasto było ważnym ośrodkiem przemysłowym, szczególnie znanym z przemysłu szklarskiego.
Według donieckiej obwodowej administracji wojskowej, w kwietniu w mieście wciąż przebywało ponad 2 tys. cywilów. Ich ewakuacja była niemożliwa w związku z trwającymi ciężkimi walkami.
Jak poinformował w sobotę rzecznik prasowy Sztabu Generalnego Ukrainy Andrij Kowalow, wojsko odparło w ostatnim czasie 11 rosyjskich ataków i pozostało na wyznaczonych liniach frontu. Sytuacja pozostaje trudna, ale jest pod kontrolą Sił Obronnych Ukrainy – zapewnił.
Dowództwo 19. Korpusu Armijnego Wojsk Lądowych Ukrainy zdementowało twierdzenia strony rosyjskiej o rzekomym zdobyciu miasta, publikując w sobotę na Telegramie nagranie z ukraińskimi żołnierzami, stojącymi wśród zniszczonych budynków Konstantynówki i mówiącymi o obronie miasta.
ISW: Siły rosyjskie zinfiltrowały Konstantynówkę, ale jej nie zajęły
Eksperci z ISW przyznali, że "siły rosyjskie zinfiltrowały Konstantynówkę, ale jej nie zajęły, pomimo (takich) twierdzeń ze strony (przywódcy Rosji Władimira) Putina i (wiceprzewodniczącego Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej Dmitrija) Miedwiediewa". Jak zauważono, moskiewscy urzędnicy "regularnie wyolbrzymiają taktyczne postępy Rosji", przedstawiając w tym celu fałszywe i sfabrykowane dowody.
"Kreml wydaje się prowadzić ukierunkowaną kampanię informacyjną, której celem jest zwrócenie uwagi administracji prezydenta USA Donalda Trumpa i zachodniej przestrzeni informacyjnej na rzekome zajęcie Konstantynówki przez Rosję" – czytamy w opracowaniu ISW.
ISW: Putin kłamał podczas rozmowy telefonicznej z Trumpem
Putin przekonywał w piątek podczas spotkania z rosyjskimi dowódcami, niezgodnie z prawdą, że siły rosyjskie zajęły Konstantynówkę. Jak przewidują amerykańscy analitycy, tę fałszywą informację Putin miał wykorzystać podczas sobotniej rozmowy telefonicznej z Trumpem. Ich zdaniem rosyjski przywódca chciał w ten sposób przekonać prezydenta USA, że Rosja wygrywa na polu walki.
"Putin i inni urzędnicy Kremla prawdopodobnie celowo wprowadzają do zachodniej przestrzeni informacyjnej fałszywe narracje o rychłym przejęciu przez siły rosyjskie pozostałej części obwodu donieckiego, aby przekonać Zachód do ustępstw wobec żądań, których Rosja nie jest w stanie zabezpieczyć militarnie" – ocenili analitycy z ISW.
Dziennikarz, redaktor i korektor z wieloletnim doświadczeniem. Przez lata publikował teksty, głównie kulturalne, w rozmaitych mediach, takich jak Gazeta Wyborcza, Wprost, Wirtualna Polska. W Dziennik.pl od 2017 roku, obecnie jako wydawca i redaktor newsroomu.