Uważam, że (Turcja –PAP) nie powinna dostawać F-35 czy silników do myśliwców – powiedział Benjamin Netanjahu w wywiadzie dla amerykańskiej stacji FOX News.
Netanjahu: To zachwiałoby równowagę sił na Bliskim Wschodzie
Izraelski przywódca podkreślił, że sprzedanie F-35 Turcji "zachwiałoby równowagę sił na Bliskim Wschodzie", która teraz utrzymuje się dzięki izraelskiej przewadze w powietrzu i amerykańskiej obecności militarnej w regionie.
USA planują sprzedać Turcji kilkadziesiąt silników odrzutowych F-110, które mają napędzać konstruowany przez ten kraj nowy myśliwiec Kaan – poinformowała pod koniec czerwca agencja Reutera.
Turcja była też członkiem programu budowy myśliwca F-35, ale została z niego wykluczona przez USA w 2019 r. po zakupie od Rosji system obrony powietrznej S-400.
Waszyngton obawia się, że gdyby Turcja otrzymała F-35 i jednocześnie dysponowała rosyjskimi systemami zdolnymi do zbierania informacji wywiadowczych, zaawansowana technologia stealth, w jakiej wykonano myśliwce, mogłaby wpaść w ręce Kremla.
Turcja nadal zabiega jednak o sprzedaż F-35.
Trump: Erdogan będzie wkrótce bardzo zadowolony z decyzji USA
Trump zapytany w czerwcu o tę sprawę, odpowiedział, że prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan będzie wkrótce "bardzo zadowolony" z decyzji amerykańskiej administracji. By sprzedać F-35 Turcji amerykański przywódca potrzebowałby zgody Kongresu.
F-35 są produkowane przez amerykański koncern Lockheed Martin od 2006 r. W amerykańskich siłach zbrojnych służą setki takich maszyn. Dysponuje nimi również lotnictwo Izraela, który w maju podpisał kontrakt na kolejną eskadrę. Polska zamówiła 32 F-35, pierwsze z nich przyleciały do kraju w maju.
Coraz bardziej napięte relacje między Izraelem a Turcją
W ostatnich latach relacje między Izraelem a Turcją wyraźnie się pogorszyły. Netanjahu zarzuca Erdoganowi prowadzenie antyizraelskiej polityki i wspieranie palestyńskiego Hamasu. Erdogan jest jednym z najzagorzalszych krytyków Izraela i jego władz, które oskarża o prowadzenie ludobójstwa Palestyńczyków i prowokowanie napięć w regionie,
Dziennikarz, redaktor i korektor z wieloletnim doświadczeniem. Przez lata publikował teksty, głównie kulturalne, w rozmaitych mediach, takich jak Gazeta Wyborcza, Wprost, Wirtualna Polska. W Dziennik.pl od 2017 roku, obecnie jako wydawca i redaktor newsroomu.