Według Tima Hawkinsa, rzecznika Centralnego Dowództwa USA, zaobserwowano, że siły Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej przygotowują się na wyspie Larak do wystrzelenia rakiet z minami morskimi w kierunku cieśniny. Wojsko amerykańskie w zeszłym tygodniu zakończyło usuwanie min morskich z międzynarodowych szlaków żeglugowych cieśniny, dodał rzecznik.
Atak rakietowy Iranu na bazy USA w Jordanii
Półoficjalne media w Iranie donosiły o odgłosach eksplozji w pobliżu wyspy Larak na cieśninie. Gwardia Narodowa w oświadczeniu przekazanym przez irańską stację nadawczą odnotowała "męczeństwo i obrażenia kilku naszych bojowników i rodaków".
Później irańska telewizja państwowa pokazała, jak twierdziła, rakiety balistyczne wystrzelone przez Iran w kierunku baz amerykańskich w Jordanii w odpowiedzi na amerykańskie ataki.
Jordańskie siły zbrojne poinformowały, że w poniedziałek rano przechwyciły osiem pocisków, które przeniknęły przestrzeń powietrzną kraju na Bliskim Wschodzie.
Atak USA na wyrzutnie rakiet Iranu w Cieśninie Ormuz
Amerykańscy urzędnicy wojskowi zakwestionowali twierdzenie Iranu, jakoby ostatnie amerykańskie ataki były aktem agresji, nazywając je "ograniczoną, precyzyjną akcją" przeciwko siłom, które – jak twierdzili – stawiały miny.
"W istocie Iran stworzył zagrożenie, a wojsko USA je wyeliminowało, aby chronić cywilną marynarkę, żeglugę handlową i swobodny przepływ handlu międzynarodowego" – poinformowało w niedzielny wieczór Centralne Dowództwo USA w oświadczeniu.
Jednak powrót do otwartego konfliktu byłby niebezpieczny dla regionu, gdzie Iran atakował amerykańskie bazy wojskowe i infrastrukturę w krajach Zatoki Perskiej od początku wojny 28 lutego.
Po raz ostatni wojsko amerykańskie potwierdziło atak na Iran 29 lipca, ogłaszając "silną falę ataków" na dziesiątki celów Gwardii Rewolucyjnej, w tym na obiekty nadzoru i obrony wybrzeża.
Iran: To fatalny błąd reżimu Trumpa podczas wojny gospodarczej
1 sierpnia prezydent USA Donald Trump zapowiedział, że nakaże wojsku wstrzymanie się z nowymi atakami na prośbę sojuszników z Zatoki Perskiej: Kataru, Arabii Saudyjskiej i Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Stany Zjednoczone zwróciły się ku presji ekonomicznej
Atak nastąpił zaledwie kilka dni po tym, jak administracja Trumpa zapowiedziała, że skupi się na zwiększaniu presji ekonomicznej – zamiast działań militarnych – aby spróbować zakończyć wojnę z Iranem. Zmieniająca się strategia koncentruje się na groźbach ukarania każdego kraju lub podmiotu, który nadal prowadzi interesy z Teheranem.
Niedzielny atak był "fatalnym błędem reżimu Trumpa podczas wojny gospodarczej", a wróg poniesie konsekwencje militarne i gospodarcze – powiedział rzecznik Gwardii Narodowej, generał Hossein Mohebi, w oświadczeniu opublikowanym przez irańskie media.
Zwrot USA w kierunku sankcji nastąpił w momencie, gdy administracja rozważa zmniejszenie zapasów amunicji po miesiącach wojny, co wzbudziło obawy, że przedłużający się konflikt może podważyć gotowość militarną USA w innych częściach świata.
W miarę jak konflikt się przedłuża, Trump również wydaje się słabnąć. W zeszłym tygodniu podkreślił, że "nie spieszy mu się" z powrotem Iranu do stołu negocjacyjnego i nadal utrzymuje, że przywództwo Republiki Islamskiej jest zagrożone.
Nominacje na stanowiska kierownicze w irańskich służbach bezpieczeństwa w ciągu ostatniego miesiąca świadczą jednak o oporze Teheranu po dekadach sankcji, a także o braku tolerancji dla sprzeciwu w kraju.
Trump konsekwentnie podkreślał, że kampania USA i Izraela była niszczycielska dla irańskiej marynarki wojennej i sił powietrznych. Irańscy urzędnicy twierdzą, że kraj poniósł 270 miliardów dolarów strat bezpośrednich i pośrednich. Izraelskie ataki wojskowe w pierwszych tygodniach wojny zniszczyły znaczną część teokratycznej struktury przywódczej rządu.
Przewaga Iranu dzięki atakom na statki w Cieśninie Ormuz
Iran znalazł jednak przewagę dzięki atakom na statki w Cieśninie Ormuz, gdzie stosunkowo niewiele statków przewożących ropę naftową i skroplony gaz ziemny ryzykuje przepływ. Iran wciąż dysponuje wystarczającą liczbą dronów i pocisków, aby ostrzeliwać statki przepływające przez szlak wodny, którym normalnie przepływa 20 proc. światowej ropy naftowej.
Ceny ropy naftowej wzrosły w niedzielę w odpowiedzi na atak USA. Cena baryłki amerykańskiej ropy wzrosła o 1,8 proc. do 84,94 USD, a cena baryłki ropy Brent, będącej międzynarodowym standardem, wzrosła o 1,9 proc. do 89,79 USD.
Teheran nadal twierdzi, że nawet po opracowaniu planu zarządzania cieśniną z Omanem, sąsiadem po drugiej stronie szlaku wodnego, Stany Zjednoczone nie będą mogły z niej korzystać, dopóki nie wypełnią zobowiązań wynikających z memorandum o porozumieniu podpisanego przez te kraje w połowie czerwca.
Trump wielokrotnie deklarował, że "Cieśnina Ormuz jest otwarta", mówiąc, że w zeszłym tygodniu przepłynęły przez nią 24 statki. Ale to tylko ułamek. Około 130 statków przepływało przez cieśninę codziennie przed wybuchem wojny.
Dziennikarz, redaktor i korektor z wieloletnim doświadczeniem. Przez lata publikował teksty, głównie kulturalne, w rozmaitych mediach, takich jak Gazeta Wyborcza, Wprost, Wirtualna Polska. W Dziennik.pl od 2017 roku, obecnie jako wydawca i redaktor newsroomu.
