Naukowcy z Uniwersytetu Johna Hopkinsa tak naprawdę chcieli zbadać, jak czuje się serce człowieka, który regularnie bierze aspirynę. Ale okazało się, że część ochotników, którzy zgłosili się do testów, była wprost uzależniona od czekolady. Nie byli z niej w stanie zrezygnować nawet w czasie badań.
A badacze tylko uśmiechali się i stwierdzili, że spróbują złapać dwie sroki za ogon i za jednym razem zrobią dwa badania. I okazało się, że czekolada ma bardzo podobne właściwości jak aspiryna. Bo tak samo, jak chemiczny specyfik, zapobiega odkładaniu się skrzepów w żyłach.
Jednak czekolada czekoladzie nierówna. Najlepsza dla zdrowia jest ta gorzka i ciemna. A jeżeli słodycz jest nadziewana czymś, co ma w sobie bardzo dużo cukru, to dobroczynne właściwości mogą zniknąć zupełnie. Zatem jedzmy czekoladę, ale nie tylko tę smaczną, ale i tę zdrową.