Nie tylko Amerykanie mają fioła na punkcie zabezpieczeń na granicach. Teraz specjalne kontrole wprowadzają także ich wielcy wrogowie, Irańczycy. Zadecydowali właśnie, że będą pobierać na granicy odciski palców. Ale tylko od Amerykanów!
Irańscy deputowani mówią jasno: to zemsta! Za to, jak Amerykanie traktują Irańczyków, wyjeżdżających za ocean. Ci od czterech lat muszą zostawiać na lotniskach
odciski swoich palców. Teraz odpłacili się pięknym za nadobne.
Co ciekawe, przeciwny takiemu pomysłowi był irański prezydent. Mahmud Ahmadineżad przy każdej okazji opowiada, jakimi bandytami są rządzący Ameryką. Ale nie chce, żeby swoje odciski palców musieli zostawiać na granicy amerykańscy naukowcy, ludzie kultury i sportowcy. Bo to właśnie oni najczęściej przyjeżdżają do Iranu. Prezydent najchętniej chciałby dokopać Bushowi, ale jego akurat w Iranie raczej nie zobaczy.
Co ciekawe, przeciwny takiemu pomysłowi był irański prezydent. Mahmud Ahmadineżad przy każdej okazji opowiada, jakimi bandytami są rządzący Ameryką. Ale nie chce, żeby swoje odciski palców musieli zostawiać na granicy amerykańscy naukowcy, ludzie kultury i sportowcy. Bo to właśnie oni najczęściej przyjeżdżają do Iranu. Prezydent najchętniej chciałby dokopać Bushowi, ale jego akurat w Iranie raczej nie zobaczy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz