Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosyjski szpieg otruty! Walczy w szpitalu o życie

12 października 2007, 14:21
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Aleksander Litwinienko, rosyjski szpieg, który uciekł do Wielkiej Brytanii, walczy o życie w londyńskim szpitalu. Ktoś go otruł. Sam Rosjanin nie ma wątpliwości, że to robota Moskwy. Bo Kreml ma powody, żeby się go obawiać. Jednak rosyjskie władze wszystkiego się wypierają.

Lekarze przenieśli Litwinienkę na oddział intensywnej terapii. Wcześniej dawali mu 50 procent szans na przeżycie do końca roku. Teraz mówią, że jego stan się pogorszył.

O tym, że Litwinienko został otruty na polecenie Kremla, przekonany jest jego przyjaciel, także były szpieg KGB, Oleg Gordijewski. Tłumaczy, że Rosjanin naraził się Moskwie tym, że uparcie i bardzo ostro atakował prezydenta Władimira Putina. Tymczasem rzecznik Kremla odpiera te oskarżenia. "To czysty nonsens" - mówi Dmitrij Pieskow.

A w całej sprawie wciąż same tajemnice. Wiadomo, że Litwinienkę próbowano otruć w londyńskim barze sushi. Tam były rosyjski szpieg spotkał się z Włochem Mario Scaramellą, znanym z tego, że rok temu ogłosił wszem i wobec, że w morzu koło Neapolu od 35 lat leżą na dnie torpedy z ładunkiem atomowym. Kiedy Litwinienko trafił do szpitala, Włoch zniknął. Jego przyjaciel tłumaczy, że Scaramella zwyczajnie boi się o swoje życie.

W to, że Litwinienko padł ofiarą zamachu, nikt już nie wątpi. Teraz wyszło na jaw, że przed spotkaniem, na którym Włoch przekazał Rosjaninowi dokumenty na temat zabójstwa opozycyjnej dziennikarki Anny Politkowskiej, feralny sushi bar odwiedziło dwóch tajemniczych mężczyzn. Zapytali tylko, czy lokal ma system kamer. Gdy dowiedzieli się, że nie ma w nim monitoringu, natychmiast wyszli.

Litwinienko prawdopodobnie zatruł się talem, który ukryto w herbacie. Rosjanin niczego nie wyczuł, bo ten silnie toksyczny pierwiastek nie ma ani zapachu, ani smaku. Co ciekawe, rok temu w ten sam sposób o mało życia nie straciła Anna Politkowska, zastrzelona w październiku opozycyjna dziennikarka. W samolocie podano jej zatrutą herbatę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj