"Jak będę duży, chciałbym być kosmonautą" - takie marzenia ma wielu małych chłopców. Ale okazuje się, że często na dziecięcych fantazjach się kończy. Przynajmniej w Rosji. Bo kosmonautów tam jak na lekarstwo. I już niedługo nie będzie komu latać w kosmos.
Rosyjska Agencja Kosmiczna wędruje po wszystkich szkołach kosmicznych w kraju. I co? Efekt jest fatalny. W tym roku oddział kosmonautów rozszerzył się tylko o pięć nowych osób. Jak tak dalej pójdzie, wróci era Łajki - trzeba będzie wysyłać w kosmos zwierzaki.
Co ciekawe, w ławach uczelni kosmicznych wcale nie jest pusto. Przeciwnie! Młodzi Rosjanie walą do tych szkół drzwiami i oknami. Bo szeroka wiedza, świetna kondycja i odporność na różne warunki, które tam ćwiczą, to gwarancja dobrej pracy. Rosyjskie korporacje są gotowe płacić takim ludziom góry rubli. A kosmonauci zarabiają tylko równowartość 1200 złotych... Czemu tu się więc dziwić.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz