Opisy jego zbrodni są tak drastyczne, że nie sposób ich przytoczyć. To był prawdziwy rzeźnik! W ciągu sześciu dni zabił dwunastu znajomych. Chiński Trybunał Ludowy skazał Shi Yuejuna na karę śmierci.
Napastnik atakował jak w szale. Ale swój zbrodniczy plan rozłożył na kilka dni. I mało tego, że zabił dwanaście osób, to jeszcze pięć ranił! Używał noża. I ciął bez zastanowienia.
35-latek zabijał w północno-zachodniej prowincji Jilin. I to swoich znajomych, z którymi od dawna toczył sąsiedzkie wojny. Wreszcie postanowił użyć najbardziej radykalnego sposobu na zakończenie kłótni...
Chiński sąd nie miał najmniejszych wątpliwości, jaki wyrok wymierzyć seryjnemu mordercy. Skazał go na karę śmierci. I choć chińskie sądy nie są niezależne i wydają orzeczenia na zamówienie komunistycznych władz, to w tym przypadku trudno potępiać ten surowy wyrok.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|