Minister spraw zagranicznych Kuby nie ma najmniejszych wątpliwości, że Fidel przezwycięży kłopoty zdrowotne. Kłopoty to delikatne określenie stanu dyktatora. Od pół roku leży on w szpitalu, choć do końca nie wiadomo, co mu jest. Informacje na ten temat są niezwykle skąpe. Spekuluje się, że Castro umiera na raka.
Ale minister Felipe Perez Roque ostrzega "wrogów Kuby", żeby nie świętowali zbyt wcześnie. Tłumaczy, że Fidel to cały naród kubański. I że każda kobieta i każdy mężczyzna chcą bronić idei, że lepszy świat jest możliwy.
Ten "lepszy świat" Kubańczycy poznają na własnej skórze od czasu rewolucji. Żyją w nędzy, nie mają bieżącej wody i prądu. Wszystko kupują na kartki, o ile na sklepowych półkach cokolwiek leży. Na Kubie są nawet kłopoty z cukrem. A przecież kiedyś ten kraj był jednym z największych jego producentów. Tak wygląda recepta Fidela na "lepszy świat" w praktyce...