Katedra może pomieścić tylko 1100 osób. Dlatego w stambulskiej bazylice św. Antoniego, która jest największym kościołem katolickim w Turcji, stanął ogromny telebim. Dzięki niemu ci,
którzy nie zmieścili się w katedrze, śledzą liturgię.
Obserwatorzy oceniają, że dobiegająca końca pielgrzymka to sukces Benedykta XVI. Turcy na długo zapamiętają papieża. Za otwartość na inne religie. Nawet najwięksi optymiści nie
spodziewali się, że pielgrzymka papieża przebiegnie w tak przyjaznej atmosferze. Przecież jeszcze kilka dni przed jego przyjazdem nad Bosfor protestowali tureccy radykalni muzułmanie. Okazało
się jednak, że papież bez problemu znajduje wspólny język z islamskimi duchownymi. Również spotkanie z patriarchą ekumenicznym Bartłomiejem I było udane.
I Turcy to doceniają. A szczególnie to, że papież przyznał: "Turcja powinna być w Unii Europejskiej". Słowa Benedykta XVI zabrzmiały w Europie tym bardziej donośnie, że akurat w tym samym czasie Komisja Europejska ogłosiła zawieszenie negocjacji z Ankarą w kilku dziedzinach.