Dziennik Gazeta Prawana logo

Zbrodniarz wojenny trafił z aresztu do szpitala

12 października 2007, 14:32
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Na razie będzie cieszył się wolnością. Ale tylko w szpitalu. A potem i tak nie uniknie kary. Chorwacki poseł oskarżony o zbrodnie wojenne wyszedł z aresztu. Głodował ponad miesiąc i w końcu lekarze zaalarmowali: "Życie Branimira Glavasza jest zagrożone". Sąd zwonił go, ale od razu trafił do szpitala.

Najważniejsze, że zbrodniarz wojenny i tak nie uniknie procesu. Jak tylko lepiej się poczuje, machina wymiaru sprawiedliwości znowu ruszy. Tę przerwę w śledztwie zaakceptował Chorwacki Komitet Helsiński, choć podkreślił, że teraz mogą głodować też inni oskarzeni o zbrodnie wojenne. Żeby opóźniać karę.

Branimir Glavasz jest chorwackim posłem, a w czasie wojny na Bałkanach jako generał chorwackiej armii dowodził obroną miasta Osijek. Na przełomie 1991 i 1992 roku Chorwaci rozstrzelali tam 37 serbskich cywilów. Glavasz osobiście rozkazał zamordować dwie niewinne osoby.

Chorwacki sąd nie miał innego wyjścia jak tylko zwolnić go z aresztu, bo po 37 dniach głodówki zbrodniarz był bardzo wycieńczony. Jednak nie nacieszy się wolnością, bo od razu karetką przewieziono go do miejskiego szpitala w Osijeku. Bo mieszka właśnie w tym mieście gdzie kazał zabijać cywilów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj