Dziennik.pl logo

Strażacy zginęli przy gaszeniu fajerwerków

12 października 2007, 14:33
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Słupy ognia strzelały wysoko w górę. A wszystkiemu towarzyszyły odgłosy prawdziwej kanonady. Tak płonął skład fajerwerków na południu Anglii. Niestety, w ogniu zginęli dwaj strażacy. Dwie inne osoby są ranne.

Jeszcze nie wiadomo, dlaczego wybuchł pożar. Takie magazyny ze sztucznymi ogniami powinny być szczególnie dobrze zabezpieczone. I nawet jeśli były jakieś zabezpieczenia lub alarmy, to tym razem nie zadziałały. Ogień wybuchł po południu, a strażacy walczyli z nim przez kilka godzin. Nad składem unosiła się wielka, czarna chmura dymu. Widać ją było z kilku kilometrów.

Dwaj strażacy, którzy zapłacili za poświęcenie życiem, mieli 49 i 63 lata. Rany odniosło ich dziewięciu kolegów i trzy inne osoby. Dwie z nich są w ciężkim stanie. Ale lekarze uspokajają - ich życie nie jest zagrożone.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj