Uwaga, uwaga, nadchodzą... Niewielkie ciała, sztuczne głowy, plastikowe twarze i czerwone ubranka zdobią armię Świętych Mikołajów, która opuściła właśnie fabrykę zabawek w chińskim Kantonie.
Chińczycy wiedzą, jak zarobić na Świętach Bożego Narodzenia. Dlatego zalewają nas tanimi Mikołajami z Kantonu. Miliony figurek jadą właśnie pociągami i płyną statkami do Europy i Stanów Zjednoczonych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl