Dziennik Gazeta Prawana logo

Morderca prostytutek sterroryzował miasto

12 października 2007, 14:41
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Atmosfera grozy i niepewności, wszędzie pełno policji, śmigłowce latające nad miastem, a wieczorami pustki na ulicach - tak wygląda brytyjskie miasto Ipswich, gdzie grasuje morderca prostytutek. Dziennik.pl rozmawiał z Polakiem mieszkającym w tym żyjącym w strachu mieście.

Mieszkańcy Ipswich są poruszeni. To, że o mordercy się mówi, to za mało powiedziane. "Co 5-10 minut w telewizji i w radiu są wiadomości. Wszyscy oglądają i słuchają, co robi policja, jakich przesłuchuje świadków" - relacjonuje dziennikowi.pl mieszkający w Ipswich Krzysztof Godziński.

Nic dziwnego, że wszyscy mówią o seryjnym mordercy. Co krok widać policyjne patrole. Policja przeczesuje okoliczne lasy, na niebie widać policyjne helikoptery. "Dwa dni temu, kiedy wracałem z pracy, trafiłem na policyjną blokadę drogi niedaleko miejsca, gdzie znaleziono dwa kolejne ciała" - opowiada Godziński.

W mieście panuje psychoza. Ludzie boją się wieczorami wychodzić z domu. "Telewizja pokazuje, że około godziny 21-22 ulice są zupełnie puste, miasto jest wyludnione" - Krzysztof Godziński dodaje, że ludzie są przerażeni. Nigdy wcześniej w tej okolicy nie było takiej zbrodni. "Rozmawiałem z Anglikami, są naprawdę poruszeni".

I non stop zastanawiają się, kto mógł popełnić tak straszliwą zbrodnię, i czy uda się go złapać. Śladów jest niewiele, ale policja cały czas pracuje. "Mówi się o niebieskim bmw, które miało podjeżdżać na miejsce zbrodni" - opowiada Polak. I dodaje, że policja łączy ostatnie zabójstwa z morderstwem sprzed 12-13 lat w Norwich. Wtedy też zamordowano prostytutkę.

Poza tym morderca zawsze zostawia swój "podpis" na ofiarach. Po pierwsze, wszystkie nagie zwłoki mają wygolone włosy łonowe. Po drugie, morderca nie zabiera ofiarom biżuterii. Policja pracuje pełną parą, ale angielskie miasteczko i tak żyje w strachu. Wszyscy obawiają się kolejnych tragicznych doniesień. I na wszelki wypadek starają się nie wychodzić wieczorami z domu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj