Dziennik Gazeta Prawana logo

Dwa dni czekał na ratunek w szczelinie skalnej

12 października 2007, 14:55
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Chciał na szczycie góry obejrzeć pierwszy wschód słońca w nowym roku. To stara japońska tradycja. Ale podczas wspinaczki upadł tak nieszczęśliwie, że utknął w szczelinie. Ratunek nadszedł dopiero dwa dni później.

Dla 33-letniego Fumio Shojiego wszystko skończyło się na strachu, połamaniach i odmrożeniach. Ale na szczęście mężczyzna żyje. Ratownicy przewieźli go do szpitala. Japończyk przeżył, bo miał przy sobie trochę jedzenia. To jakoś wystarczyło na dwa dni.

Co roku na górę Fuji w noworoczną noc wspinają się tysiące mieszkańców Kraju Kwitnącej Wiśni. I co roku są ofiary. W tym jedna osoba zginęła, a dwie zostały ranne - wśród nich Fumio Shoji.

Góra Fuji znajduje się na wyspie Honsiu. Jest najwyższym szczytem Japonii. Mieszkańcy tego kraju uważają ją za świętą.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj