Takiej ilości kokainy macedońscy celnicy jeszcze nie widzieli. Ciężarówka wiozła puszki z farbą z Kosowa do Macedonii. Tyle tylko że w puszkach - zamiast farby - był biały proszek. W sumie pół tony narkotyku wartego 40 milionów euro!
Kosowo to przemytnicze zagłębie w Europie. Dlatego nic dziwnego, że macedońscy celnicy bardzo dokładnie postanowili sprawdzić ciężarówkę z farbami, wyjeżdżającą z tego kraju. Kiedy zaczęli otwierać wieczka puszek, nie mogli uwierzyć własnym oczom. W każdej była kokaina.
To największa próba przemytu ujawniona na macedońskiej granicy. Po zważeniu całego trefnego ładunku okazało się, że jest wart 40 mln euro. Wskazówka na wadze pokazała 500 kg.
Macedończycy podejrzewają, że biały proszek przypłynął do Europy z Wenezueli. Po przewiezieniu go z Kosowa do Macedonii, miał trafić do Grecji.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl