Reżim Aleksandra Łukaszenki może już tylko pomarzyć o amerykańskich pieniądzach. Prezydent Bush właśnie podpisał ustawę, która zakazuje rządowym agencjom pożyczania nawet najmniejszych sum władzom Białorusi.
To jeszcze nie wszystkie zarządzenia, które wprowadza nowe prawo. Amerykańska administracja postanowiła wspierać finansowo organizacje opozycyjne wobec władz w Mińsku i niezależne media na Białorusi. W ustawie jest również zapis o nieuznawaniu przez Stany Zjednoczone ponownego wyboru na prezydenta Aleksandra Łukaszenki w marcu zeszłego roku.
Amerykańskie firmy, na które ma wpływ rząd nie będą mogły też sprzedawać na Białoruś większości produktów. Twórcy ustawy o sankcjach nie zapomnieli o białoruskich działaczach opozycyjnych wtrącanych do więzienia. Specjalna klauzula apeluje o uwolnienie więźniów politycznych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl