Dziennik Gazeta Prawana logo

Tankowiec z ropą roztrzaskał się o norweskie skały

12 października 2007, 15:05
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Katastrofa ekologiczna na norweskich wodach. Tankowiec transportujący 650 ton ropy naftowej rozbił się podczas sztormu o skałę przy zachodnim wybrzeżu Norwegii. Cała 25-osobowa załoga została uratowana, ale statek poszedł na dno. Do Morza Norweskiego wylało się 300 ton śmiercionośnej mazi.
Katastrofa wydarzyła się w okolicach portu Bergen (drugie, co do wielkości miasto w Norwegii oddalone o około 275 kilometrów od Oslo). "Server" - bo tak nazywał się ten cypryjski statek, płynący do rosyjskiego portu w Murmańsku - stracił sterowność w wyniku silnego wiatru i wysokich fal. Chwilę później roztrzaskał dziób o skałę i zaczął nurkować. Tankowiec - niczym "Titanic" - tonął tylko z jednej strony, aż w końcu pękł na dwie części.

Norweska straż przybrzeżna wkroczyła do akcji błyskawicznie. Za pomocą małych jednostek ratowniczych wyciągnęła z tonącego potwora całą załogę. Jednak - jak twierdzą jej przedstawiciele - do wody mogło się dostać aż 300 ton ropy naftowej. A to oznacza, że zwierzęta i rośliny tamtejszych wód są poważnie zagrożone.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj