Europa popełnia błąd, wierząc, że Stany Zjednoczone zawsze rozwiążą nasze problemy. Amerykanie mają swoje interesy na Morzu Południowochińskim, w Korei i na Bliskim Wschodzie. Waszyngton zmienia priorytety, a Europa musi to wreszcie zauważyć.
Gen. Polko zaznacza: nie możemy odwracać się od USA, bo to nasz kluczowy sojusznik. Musimy jednak przestać być petentem, a stać się partnerem. Relacje z Kongresem i Białym Domem pozostają fundamentem, ale fundament ten wymaga wzmocnienia przez same europejskie stolice.
"Zaciśnijmy żelazną pięść"
Generał stawia we "Wprost" diagnozę: największą słabością Europy jest brak jedności. Kiedy kraje unijne mówią wieloma głosami, Ameryka i reszta świata nas lekceważą. Polko apeluje o "zaciskanie żelaznej pięści" – budowanie wspólnych zdolności militarnych i wykorzystywanie własnych technologii.
Putin karmi się naszymi kłótniami
Strategia Władimira Putina od lat pozostaje niezmienna: dzielić Unię Europejską. Rosja wygrywa za każdym razem, gdy kraje europejskie wchodzą w wewnętrzne spory. Generał przypomina, że nasz kontynent ma ogromny potencjał – technologiczny, ludnościowy i naukowy. Jeśli jednak nie przestaniemy wyniszczać się od środka, ten potencjał po prostu zmarnujemy.
Europa jako filar NATO, a nie jego wróg
Wzmocnienie armii europejskich nie oznacza buntu przeciwko NATO. Wręcz przeciwnie – silna obronnie Unia Europejska wzmacnia cały Sojusz Północnoatlantycki. Polko tłumaczy we "Wprost", że UE powinna stać się "sojuszem dla bezpieczeństwa", który uzupełnia działania NATO. Dzięki temu Europa nie da się "rozgrywać" zewnętrznym mocarstwom.
Nowi sojusznicy i "konie trojańskie"
Polska i reszta kontynentu powinny aktywniej przyciągać sąsiadów do zachodniej strefy wpływów. Generał wskazuje na Turcję i Serbię jako kraje, które muszą budować wspólne bezpieczeństwo z Europą. Jednocześnie ostrzega we "Wprost" przed postawą Węgier, które nazywa "koniem trojańskim" wewnątrz wspólnoty. Europa musi pilnować, by żaden kraj nie rozbijał jedności od środka.