Dziennik Gazeta Prawana logo

Kupuj tylko benzynę wolną od terroru

12 października 2007, 15:14
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Na tej stacji kupisz tylko porządną amerykańską benzynę. A nie tę, która pochodzi z Bliskiego Wschodu. Tak reklamuje się jeden z amerykańskich operatorów stacji benzynowych.

Firma chwali się na swych dystrybutorach, że z pieniędzy ze sprzedaży jej benzyny finansowana jest m.in. wojna z terroryzmem. I ostrzega, że jeśli ktoś kupuje paliwo produkowane z ropy z Bliskiego Wschodu, funduje uzbrojenie terrorystom. I tak przyczynia się do zabijania amerykańskich żołnierzy.

Na razie powstała jedna taka stacja w Nebrasce. Jednak firma zapowiada, że dystrybutory "benzyny wolnej od terroru" staną w największych miastach USA.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj