Islamscy terroryści chcą przejąć w Libanie władzę i obalić prozachodni rząd. To właśnie dlatego blokują najważniejsze drogi w Bejrucie. Chcą, żeby wściekli ludzie zwrócili się przeciw legalnym władzom.
Wojsko i policja starają się przepędzić islamistów z Hezbollahu. Jednak w miejsce każdej rozbitej barykady natychmiast wyrasta nowa. Ludzie boją się pójść do pracy, bo nie chcą, żeby dopadły ich bojówki islamistów.
Władze oskarżają Hezbollah o próbę zamachu stanu. I zapowiadają, że rozprawią się ze wszystkimi, którzy będą chcieli obalić rząd. Libanowi grozi wojna domowa.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
