Dziennik Gazeta Prawana logo

Szefowi Bundestagu zepsuł się w Polsce samolot

12 października 2007, 15:47
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wizyta w Polsce przewodniczącego niemieckiego Bundestagu trwała od czwartku. Przyjechał na zaproszenie marszałka Sejmu. Ale kiedy miał wracać, rządowy niemiecki samolot wysiadł. Norbert Lammert musiał lecieć do Berlina zwykłym rejsem.

Okazuje się, że nie tylko polskie VIP-y latają przestarzałymi i ciągle odmawiającymi posłuszeństwa samolotami. Maszyna, którą przewodniczący Bundestagu miał wracać do Niemiec liczy sobie 20 lat. Zepsuły się w niej urządzenia pokładowe - pisze gazeta "Frankfurter Allgemeine Sonntagszeitung". Norbert Lammert musiał wraz z delegacją niemiecką wsiąść do zwykłego, rejsowego samolotu. "Na świecie zdarzają się dużo gorsze rzeczy" - skomentował ze spokojem.

Ale to jeszcze nie cały pech niemieckiej delegacji. Wcześniej trzy samochody z kolumny Lammerta miały w Warszawie kolizje. Tę wizytę w naszym kraju niemiecki polityk zapamięta chyba na długo...

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj