Ostatnie chwile prezydenta Johna Kennedy'ego zostały uwiecznione na taśmie. Film nakręcił fotograf-amator na 90 sekund przed zamachem. Nikt wcześniej nie widział tego nagrania, a może ono dowodzić, że zabójca Kennedy'ego miał wspólnika.
Fotograf-amator George Jeffries przekazał swój film muzeum w Dallas. Właśnie w tym mieście od kul zginął najpopularniejszy amerykański prezydent. 22 listopada 1963 roku strzelał do niego Lee Harvey Oswald. Choć wielu Amerykanów wierzy, że Oswald nie działał sam, do tej pory nie udowodniono, że miał wspólnika. Ujawniony właśnie film może to potwierdzać.
Niemy film, nakręcony amatorską kamerą, trwa 40 sekund. Widać na nim m.in. dziwne zmarszczki na plecach marynarki Kennedy'ego. Czy to ślady po kulach? Jeśli tak, to jest to dowód, że Oswald miał wspólnika, bo on strzelał dopiero półtorej minuty później.
Muzeum w Dallas, które dostało unikatowy film, gromadzi pamiątki związane z Kennedym. Właśnie obok tego budynku prezydent został zastrzelony.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl