Skazany Paul Cortez ma 24 lata. Prawdopodobnie już nigdy nie wyjdzie na wolność. Uniknął wyroku śmierci, bo w trakcie procesu porozumiał się z prokuratorem, że ten zażąda mniej surowej kary, jeśli żołnierz obciąży swoich kolegów. Oprócz niego na wyrok w tej sprawie czekają jeszcze dwaj żołnierze USA i jeden były wojskowy.

Skazany żołnierz dokładnie opowiedział, jak w marcu 2006 roku w Mahmudii pod wpływem alkoholu zaplanował razem z kolegami brutalny napad. Specjalnie wybrali rodzinę, w której był tylko jeden mężczyzna. Gdy wszystkich już zabili, podpalili dom, by zatrzeć ślady. Pozbyli się też broni, z której strzelali.