Dziennik Gazeta Prawana logo

Są ranni po demonstracji niemieckich lewaków

12 października 2007, 15:55
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Piosenkarka Kim Wilde uświetniła bal dla elity Frankfurtu nad Menem w Niemczech. Impreza miała również inne atrakcje. Za oknami gwałtownie protestowali anarchiści i lewacy. Lekko ranni zostali przechodnie i policjanci.

Niemiecka policja była przyszykowana na starcia, bo młodzi anarchiści już w zeszłych latach protestowali przeciw balowi w Alte Oper (Starej Operze) we Frankfurcie nad Menem. A mimo to, są lekko ranni po stronie mundurowych. Poszkodowanych zostało też kilku przechodniów. W stronę policji ochraniającej budynek opery leciały butelki i kamienie. W zamieszkach brało udział kilkuset lewaków.

Hasło tegorocznej imprezy brzmiało "Życie jest piękne - niech żyje życie". Demonstranci odpowiadali na to: "Dajcie nam piękne życie". Na balu bawiło się ponad dwa tys. osób z frankfurckiej śmietanki. Bilety kosztowały od 130 euro (ok. 500 złotych) do 655 euro (2,5 tys. złotych).

To był charytatywny bal. Dochód z imprezy przekazano fundacji założonej przez Hannelore Kohl, zmarłą kilka lat temu żonę byłego kanclerza Niemiec Helmuta Kohla.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj