Amerykańska sekretarz stanu Condoleezza Rice przypomniała, że Stany Zjednoczone chcą zmusić Iran do wznowienia rozmów o swoim programie jądrowym. Warunkiem jest przerwanie badań. Rice mówiła o tym w Berlinie po spotkaniu z ministrami spraw zagranicznych Rosji i Niemiec oraz szefem unijnej dyplomacji.
Trudno jednak przypuszczać, żeby Teheran nagle zmienił swoją strategię i dostosował się do nakazów Rady Bezpieczeństwa. Prezydent Mohamed Ahmadineżad nie jeden raz jasno mówił, że to wewnętrzna sprawa jego kraju. I nikomu nic do tych badań atomowych. Dlatego Iran nie przejął się terminem, do którego miał wstrzymać program jądrowy.
Według szefa Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej, Iran w ciągu pół roku będzie gotowy do wzbogacania uranu na przemysłową skalę. Jednak od zbudowania bomby nuklearnej dzieli ten kraj co najmniej pięć lat.