Wiceprezydent Iraku Adil Abdel Mahdi miał sporo szczęścia, że uniknął śmierci. Bomba wybuchła, gdy odwiedził w Bagdadzie resort robót publicznych. Minister nie został nawet draśnięty. Jest jednak kilku zabitych.
Relacje co do tego, jak wyglądał zamach, różnią się od siebie. Według jednych informacji, przed siedzibą ministerstwa eksplodowała ciężarówka wyładowana materiałami wybuchowymi, inne doniesienia mówią o eksplozji wewnątrz budynku. Zginęło co najmniej 10 osób, a 18 jest rannych. Inne źródła mówią o sześciu osobach zabitych i 30 rannych.
Jedno jest pewne - wiceprezydent Mahdi wyszedł z tego ataku bez szwanku. Zamach był wymierzony najprawdopodobniej w niego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz