Dziennik Gazeta Prawana logo

Zmarł stalinowski oprawca

12 października 2007, 16:00
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nie żyje Salomon Morel, oskarżany o zbrodnie przeciwko ludzkości były komendant obozu pracy w Świętochłowicach na Śląsku. Bezwzględny aparatczyk stalinowskiej bezpieki w Polsce zmarł dwa tygodnie temu w Tel Awiwie - tam, gdzie nikt go nie znał.

O śmierci Morela dowiedziało się Polskie Radio Lublin od pragnącego zachować anonimowość członka jego rodziny. 88-letniego Morela o ludobójstwo oskarżył katowicki Instytut Pamięci Narodowej. Teraz pracownicy IPN będą czekać na oficjalne potwierdzenie informacji o jego śmierci. Jeśli je dostaną, umorzą śledztwo.

Sprawa dotyczyła działalności Salomona Morela w Urzędzie Bezpieczeństwa, a konkretnie w obozie w Świętochłowicach, gdzie był komendantem. Przez niego zginęło z głodu lub zmarło z wycieńczenia ponad półtora tysiąca ludzi. Wysyłano tam także wrogów władzy komunistycznej. Morel w 1992 roku ukrył się przed sądem w Izraelu, a ten od wielu lat nie chciał go wydać.

Oskarżony o ludobójstwo zbrodniarz przez całą swoją emeryturę dostawał pieniądze od Biura Emerytalnego Służby Więziennej. Rok temu było to 5 tys. zł.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj