"Zmyślanie faktów o kulturze nie będzie akceptowane przez żaden naród czy rząd. Traktujemy to jako atak na Iran" - grzmiał na konferencji prasowej rzecznik rządu w Teheranie Gholam Elham. Irańczycy są wściekli na najnowszą superprodukcję Hollywood. Persowie pokazani są w niej jako barbarzyńcy, których celem jest tylko i wyłącznie niszczenie - w ich armii służą mutanci, a elitarna gwardia królewska wygląda jak ohydne orki z "Władcy Pierścieni".
Według władz w Teheranie, Amerykanie filmem "300" chcą pokazać, że Persowie zagrażali światu starożytnemu tak, jak teraz nowoczesnej cywilizacji zagraża Iran. Według nich, ten film to początek propagandowej wojny przed atakiem na Iran.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
