Mieszkanka Moskwy zapłaciła byłemu skazańcowi za to, by zabił jej 17-letniego syna. Miała dość... dzielenia z nim małej kawalerki.
Pracująca jako operator dźwigu 42-letnia kobieta postanowiła wykorzystać nawiązaną niedawno znajomość. Pomysł był iście demoniczny. Zapłaciła byłemu więźniowi 2 tys. rubli (ok. 200 zł), by zabił jej syna. Wszystko dlatego, że żyła w jednopokojowym mieszkaniu wraz z nim, jego narzeczoną w ciąży oraz ze swoim konkubentem - pisze rosyjska "Izwjestia". "Kobieta wymyśliła sobie, że zabicie syna poprawi jej warunki mieszkaniowe" - pisze gazeta.
Prokuratura potwierdziła informację o zatrzymaniu kobiety i oskarżeniu jej o usiłowanie zabójstwa. Nie wiadomo, kto doniósł na wyrodną matkę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz