Nawrocki zmierzył się z wielkim ciężarem
Kilka dni temu w Belwederze prezydent Nawrocki gościł Mariusza Pudzianowskiego. O tym, że doszło do takiego spotkania w poniedziałek rano na Facebooku poinformował polski strongman. Z wpisu popularnego "Pudziana" możemy się dowiedzieć, że panowie nie skończyli na kurtuazyjnej rozmowie.
Dzień dobry wszystkim! Kilka dni temu miałem okazję potrenować z Prezydentem Polski i muszę przyznać - ma charakter chłop! Mimo że umowa była taka, żeby "nie cisnąć" na maksa, to nie odpuścił i 150 kg na ławce pękło! Jak na kogoś, czyim konikiem jest boks, to naprawdę zacny wynik. Szacun! Miło było zamienić kilka zdań, nie tylko o sporcie. Mamy podobne spojrzenie na wiele spraw. Z takim przywódcą, który ma swoje zdanie i przed nikim się nie płaszczy, można stać w jednej linii. Właśnie kogoś tak zdecydowanego Polska potrzebowała. Brawo! Fajnie było spędzić wspólnie czas i zrobić porządny trening. Pozdrawiam serdecznie Pana Prezydenta i wszystkim życzę udanego, mokrego poniedziałku! - napisał były strongman.
Sikorski skomentował wizytę Pudzianowskiego w Belwederze
Spotkanie prezydenta Nawrockiego z najsilniejszym człowiekiem na świecie nie uszło uwadze ministra spraw zagranicznych. Sikorski niemal natychmiast skomentował wizytę Pudzianowskiego w Belwederze.
Gust nie podlega ocenie - podsumował w mediach społecznościowych wicepremier w rządzie Donalda Tuska.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.