Dziennik.pl logo

Władimir Putin grozi Zachodowi. "To nic innego jak piractwo i rozbój"

Władimir Putin
Władimir Putin/PAP/EPA
Władimir Putin ponownie straszy kraje Unii Europejskiej i NATO. Tym razem rosyjski dyktator wściekł się na najnowszy, 21. pakiet sankcji UE, który pozwala europejskim państwom konfiskować i sprzedawać towary z zatrzymanych statków tzw. "floty cieni". Odpowiadając na te kroki, szef Kremla zarzucił Zachodowi piractwo i otwarcie zagroził, że rosyjskie wojsko zacznie przejmować zachodnie statki na dowolnych akwenach świata.

Władimir Putin ogłosił swoje groźby w wyjątkowo bojowej scenerii. Słowa o odwecie padły na pokładzie krążownika rakietowego "Wariag" w pobliżu wyspy Sachalin, skąd rosyjski przywódca obserwował manewry wojskowe floty.

Przejmowanie rosyjskich statków Putin wprost nazwał "piractwem i rozbojem". Ostrzegł, że jeśli europejskie państwa zaczną stosować nowe przepisy w praktyce, Rosja natychmiast odpowie tym samym. Co więcej, dyktator zaznaczył, że rosyjski odwet nie ograniczy się do miejsc zatrzymania ich jednostek. Odpowiedź ma nadejść "wszędzie tam, gdzie Moskwa uzna to za właściwe".

21. pakiet sankcji uderza w czarny rynek. Czym jest "flota cieni"?

Wściekłość Kremla wywołał 21. pakiet sankcji, który państwa Unii Europejskiej przyjęły jednomyślnie 23 lipca. Nowe przepisy wymierzono w tak zwaną "flotę cieni" – przestarzałe i często nieznane statki, którymi Rosja nielegalnie transportuje ropę oraz skradzione towary, omijając zachodnie obostrzenia.

Unijne kraje coraz częściej zatrzymują te podejrzane jednostki, ale dotychczas rządy nie wiedziały, co robić z przechwyconym ładunkiem. Nowe prawo rozwiązuje ten problem:

  • Państwa UE mogą oficjalnie skonsfiskować przewożony towar.
  • Zabrany ładunek trafia na sprzedaż.
  • Zyski ze sprzedaży przejętych surowców bezpośrednio zasilają budżety krajowe państw Unii.

Przykład zdecydowanych działań dała niedawno Szwecja. W marcu tamtejsze służby zatrzymały statek "floty cieni" ze skradzionym z Ukrainy zbożem i zdecydowały o przekazaniu ziarna Kijowowi.

Putin oskarża NATO o ekspansję. Od Pacyfiku po Arktykę

Podejmując temat żeglugi i sankcji, Putin wykorzystał okazję do kolejnego ataku na Sojusz Północnoatlantycki. Oskarżył państwa NATO o celowe "przenikanie" do kluczowego regionu Azji i Pacyfiku.

Według rosyjskiego dyktatora Zachód tworzy tam nowe bloki wojskowe i rozmieszcza systemy rakietowe bezpośrednio wymierzone w Rosję. Szef Kremla dodał również, że działania NATO wywołują niebezpieczne napięcia w rejonie Arktyki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Olga Skórko

Olga Skórko, dziennikarka, redaktorka, wydawczyni Dziennik.pl. Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Z marką INFOR związana od 2019 r. Pracę rozpoczynała w serwisie Dziennik zajmując się głównie poszukiwaniem i opisywaniem wiadomości z kraju i świata. Wcześniej współpracowała m.in. z Radiem ZET. Aktualnie wydawca serwisu Dziennik.pl.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraWładimir Putin grozi Zachodowi. "To nic innego jak piractwo i rozbój" »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj