Dziennik.pl logo

Naruszenia przestrzeni Polski i Rumunii. Jest ostra reakcja NATO

f-16
Naruszenia przestrzeni Polski i Rumunii. Jest ostra reakcja NATO/Shutterstock
Rosja ponownie przekracza granice i niebezpiecznie prowokuje państwa Sojuszu Północnoatlantyckiego. Po tym, jak w Polsce spadła rosyjska rakieta manewrująca, a rumuńskie myśliwce musiały zestrzelić wrogie drony, Rada Północnoatlantycka zwołała pilne spotkanie. Sojusznicy ostro potępili nieodpowiedzialne działania Moskwy i zapowiedzieli dalsze wzmacnianie ochrony swoich granic.

Rada Północnoatlantycka zwołała w środę specjalne posiedzenie, aby omówić niedawne naruszenia przestrzeni powietrznej w Polsce i Rumunii. Rzeczniczka NATO Allison Hart poinformowała, że przedstawiciele wszystkich państw członkowskich jednomyślnie potępili niebezpieczne i lekkomyślne posunięcia Rosji.

Sojusznicy wyrazili pełną solidarność z Warszawą i Bukaresztem. Zadeklarowali również, że NATO stale zwiększa swoje zdolności do obrony i skutecznego odstraszania przed jakąkolwiek agresją ze strony Kremla.

Groźny incydent na Lubelszczyźnie. Rakieta prosto z fabryki

Do jednego z najgroźniejszych zdarzeń na terytorium Polski doszło w nocy z 29 na 30 lipca. W miejscowości Tarnawa-Kolonia w województwie lubelskim spadła rosyjska rakieta manewrująca Ch-101. Polskie wojsko śledziło niezidentyfikowany obiekt od godziny 3:40, a w powietrze natychmiast poderwały się polskie i sojusznicze myśliwce F-16 przy wsparciu natowskich tankowców.

Prokuratura Okręgowa w Lublinie ustaliła, że pocisk przenosił dużą ilość materiału wybuchowego. Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz ujawnił kluczowy szczegół: fabryka pod Moskwą wyprodukowała tę rakietę zaledwie w drugim kwartale tego roku. To jednoznacznie dowodzi, że Rosja zużyła swoje rezerwy wojenne i wykorzystuje do ataków broń produkowaną na bieżąco.

Rumunia zestrzeliwuje drony i niszczy pułapki na morzu

Równie niebezpieczna sytuacja panuje na południu wschodniej flanki. Pomiędzy 24 a 26 lipca rumuńskie F-16, wspierane przez włoskie Eurofightery, zestrzeliły nad terytorium Rumunii trzy rosyjskie drony bojowe typu Shahed. Akcję umożliwiły nowe przepisy przyjęte przez parlament w Bukareszcie, które pozwalają wojsku niszczyć wrogie obiekty naruszające przestrzeń powietrzną również w czasie pokoju. Był to kolejny epizod w tym regionie:

  • Maj: Rosyjski dron uderzył w dziesięciopiętrowy blok w mieście Gałacz, raniąc dwóch cywilów.
  • Sierpień: Rumuńscy nurkowie wojskowi zniszczyli na Morzu Czarnym dwa rosyjskie drony Gerbera, które dryfowały w pobliżu strategicznej platformy gazowej Neptun Deep.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Olga Skórko

Olga Skórko, dziennikarka, redaktorka, wydawczyni Dziennik.pl. Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Z marką INFOR związana od 2019 r. Pracę rozpoczynała w serwisie Dziennik zajmując się głównie poszukiwaniem i opisywaniem wiadomości z kraju i świata. Wcześniej współpracowała m.in. z Radiem ZET. Aktualnie wydawca serwisu Dziennik.pl.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraNaruszenia przestrzeni Polski i Rumunii. Jest ostra reakcja NATO »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj