Ale to święto to nie tylko rocznica powstania unii. Obchody przede wszystkim mają pokazać, że przed Unią Europejską jest jeszcze przyszłość, i że Europa jest dalej zjednoczona. Ma też temu pomóc specjalna deklaracja, którą przygotowali dyplomaci z 27 państw.
W tym dokumencie mają się znaleźć unijne plany rozwoju gospodarczego, walki z globalnym ociepleniem czy biedą. Wspólnota ma także wezwać wszystkie unijne kraje, by wreszcie dogadały si w sprawie eurokonstytucji. Jednak sama ta odezwa świadczy o podziałach wśród unijnych polityków. Podpisali go tylko parlamentarzyści i przedstawiciele komisji.
Nie będzie na nim żadnych podpisów głów państw, m.in. prezydenta Czech, Vaclava Klausa, Lecha Kaczyńskiego czy brytyjskiego premiera, Tony'ego Blaira. Wszyscy oni twierdzą, że w programie jest kilka rzeczy, z którymi się nie zgadzają. Dlatego by uniknąć problemów zdecydowano, że nie będzie podpisu żadnej głowy państwa.