Późny piątkowy wieczór był w centralnej Szwajcarii dramatyczny. Grzmoty i potoki wody zamieniły sielankowy krajobraz w piekło. Bilans jest tragiczny. Nie żyją trzy osoby - starsza mieszkanka jednej z wiosek i małżeństwo.
W wieczornych burzach najbardziej ucierpiały wsie i miasteczka. W mieście Huttwil i pobliskiej wiosce Eriswil rzeka zniszczyła dwa mosty i podmyła drogi. W Huttwill rzeka, która zmieniła się w rwący potok zabierała ze sobą samochody/ Prąd porwał też małżeństwo. Pary nie udało się uratować. Ich syna wyłowili sąsiedzi. W Eriswil zginęła kobieta, której dom zalały potoki wezbranej wody.
W nocy z piątku na sobotę burza przeszła też nad położoną na północy kraju Bazyleą. Tu na szczęście nie było żadnych ofiar. Pod wodą znalazły się jednak piwnice domów i tunele.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|