Siedmiu afgańskich policjantów przypłaciło życiem pomyłkę amerykańskich żołnierzy. Z niewiadomych przyczyn wezwany na pomoc helikopter ostrzelał posterunek, z którego go wezwano.
Regularna bitwa toczyła się między policjantami a talibami we wschodnim Afganistanie. Na pomoc Afgańczycy wezwali amerykańskie wojsko. Załoga śmigłowca, który wkrótce się pojawił, zamiast otworzyć ogień do talibów, zmasakrowała ogniem z karabinów maszynowych posterunek afgańskich policjantów.
Bilans tej pomyłki jest tragiczny. Siedmiu policjantów zginęło, a czterech zostało rannych. Amerykańska armia tłumaczy się, że ostrzelała policyjny posterunek przez pomyłkę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl